Życie szkoły

Najlepsza grupa w tym sezonie, zdecydowanie!

„Najlepsza grupa w tym sezonie, zdecydowanie!” Na to miano, sympatię i podziw świetnego przewodnika górskiego Grzegorza Szarka zasłużyła sobie grupa uczniów z klas I a, I e (oraz ochotników z II i III b), uczniów Gimnazjum Nr 1 w Miechowie, wraz z wychowawcami Małgorzatą Strzelec, Barbarą Borucką oraz opiekunami paniami Beatą Brodą i Danutą Dudzik-Pycią, którzy w dniach 8-10 czerwca przemierzyli po górskich szlakach Pienin i Beskidu Sądeckiego co najmniej 12 794 tysięcy kroków. Realizacji bogatego i intensywnego programu wycieczki sprzyjało nie tylko „wysokie morale grupy” ale i wprost wymarzona aura.

Rozpoczęliśmy niewinnie wizytą w drewnianym kościółku w Dębnie (unikatowy zabytek wpisany na światową listę UNESCO), by spacerem po zaporze wodnej skierować swoje kroki do owianego inkaską legendą średniowiecznego zamku w Niedzicy. Stamtąd, odbywszy relaksujący rejs statkiem po Jeziorze Czorsztyńskim, dotarliśmy do ruin gotyckiego zamku w Czorsztynie.

Potem było już tylko w górę, wspinaliśmy się Wąwozem Homole, by w bacówce w pobliżu schroniska pod Durbaszką móc zobaczyć „skąd się biorą oscypki”. Na koniec jeszcze raz coś dla ducha-odwiedziny w niezwykłej cerkwi w Jaworkach wyróżniającej się pełnym ikonostasem, rzeczywiście niezwykłej urody… A wieczorem, po kolacji… integracyjna dyskoteka.

Drugiego dnia gimnazjaliści „Miechowity”- kierując się nieco sparafrazowaną formą łacińską sentencji a maksymy swej szkoły- przez wysiłek zdobyli szczyty, konkretnie Trzy Korony by dumni tuż po zejściu zrelaksować się płynąc tratwami Przełomem Dunajca do Szczawnicy i tym razem podziwiać „góry z dolin”. A wieczorem… wspólne ognisko i pieczenie kiełbasek.

Trzeci dzień to wyprawa do rezerwatu Biała Woda i kilkugodzinna wędrówka niebywale malowniczym i widokowym szlakiem m. in. przez przełęcze Obidza i Rozdziela. Jak co dzień bliski kontakt z naturą przynosił także możliwość obserwacji charakterystycznych dla tego regionu obiektów i zjawisk przyrodniczych, również endemicznych gatunków flory i fauny. Niezwykłe panoramy aż zapierały dech w piersiach…

Potem pyszny posiłek, degustacja wód mineralnych w szczawnickiej pijalni, znów najlepsze lody w mieście „U Jacaka”, pożegnanie i w drogę…

A wieczorem… już w domu, zmęczeni ale z bagażem wspomnień. Co tu dużo gadać, to trzeba zobaczyć na własne oczy, a my mieliśmy okazję także przeżyć: poczuć te kilometry w nogach, zapamiętać obrazy, dźwięki, smaki i zapachy pienińskiej przyrody. Nie można nie wspomnieć o wyjątkowej atmosferze tej wycieczki- radosny, pełen humoru i wzajemnej sympatii nastrój towarzyszył wspólnemu spędzaniu czasu poza szkołą, zwłaszcza że koniec roku tuż, tuż ...

M.S.

Program GIODO

Szlachetna paczka

Współpraca z Instytutem Goethego

Szkoła Promująca Bezpieczeństwo

Pomoc innym

Lepsza Szkoła

Wykonanie: Dorota Gajos